Rocznica Bitwy pod Grunwaldem

15 lipca obchodzimy rocznicę Bitwy pod Grunwaldem.
Powinniśmy o niej pamiętać: jako Polacy, jako Europejczycy, jako Katolicy oraz jako Obrońcy najważniejszych wartości i idei, takich jak Bóg, Honor, Ojczyzna, Wiara, Wolność, Sprawiedliwość, Dobro, Prawda, Życie.

Powinniśmy o niej pamiętać jako Polacy – gdyż jest to Największa Zwycięska Bitwa w Dziejach Polski. Wykazała ona mądrość naszych  przywódców oraz sprawność organizacyjną i bojową naszych wojsk. Umiejętność planowania i wykorzystania najnowszych osiągnięć techniki. Umiejętność współdziałania z naszymi sprzymierzeńcami.

Spodziewając się wielkiej wojny z krzyżakami, która zbliżała się nieubłaganie, nasz król Jagiełło zarządził do niej przygotowania. Pomyślał o wielu sprawach. Wśród nich ważna była między innymi kwestia wyżywienia wojska. Do wyżywienia było 30 tys. ludzi. W pokrywających wówczas Polskę wielkich puszczach rozpoczęto polowania. Z upolowanej zwierzyny zrobiono zapasy mięsa stosując znane wówczas sposoby konserwacji: solenie, wędzenie, zatapianie w smalcu. Ponieważ zachodziła konieczność przeprawy przez Wisłę, przygotowano w segmentach most pontonowy, który w odpowiednim momencie został spławiony do miejsca przeprawy i tam zmontowany.

Powinniśmy o tej bitwie pamiętać jako  Europejczycy (a chcemy być Europejczykami wykształconymi czy oświeconymi) – gdyż jest to największa bitwa średniowiecznej Europy. Brali w niej udział przedstawiciele bardzo wielu państw. Po stronie krzyżaków, dzięki polskiej dyplomacji, która wyjaśniała przyczyny konfliktu, mniej niż się Krzyżacy spodziewali. Być może w związku z bitwą, można by się dopatrywać początków nawiązywania się wspólnoty europejskiej?

Jako Katolicy powinniśmy sobie uświadomić, że w wojsku polskim biorącym udział w Bitwie pod Grunwaldem kształtowała się tradycja duszpasterstwa wojskowego w Polsce. Posługę religijną w polskim obozie wojskowym pełnili spowiednicy oraz kapelani. Był wśród nich kapelan królewski Bartłomiej z Kłobucka i kapelani wojewodów, którzy wyruszyli wraz ze swoimi protektorami na wojnę z krzyżakami.

Obok nich towarzyszyli wojsku kapelani obozowi zwani również kaznodziejami obozowymi. Najczęściej były to osoby zakonne, które swym natchnionym słowem przygotowywały wojsko do walki. W przeddzień bitwy sprawowali sakrament pokuty i Eucharystię.

Niezwykle ważnym rodzajem praktyk religijnych sprawowanych w polskim wojsku podczas wojny polsko-krzyżackiej, była Msza św.  Msze św. były odprawiane w obozach wojskowych, w kaplicach polowych. W armii polskiej poza królewską były też i inne kaplice polowe. W 1410 r. przed samą bitwą pod Grunwaldem zostały odprawione dwie Msze św., w których uczestniczył król Władysław Jagiełło wraz ze swym otoczeniem.

Wojsko polskie szykujące się do walki przed bitwą pod Grunwaldem, również masowo przyjmowało Komunię św. Jak podaje Jan Długosz – niemal całe, wraz z królem przystąpiło do Komunii św. Było to poprzedzone spowiedzią, którą część wojsk odbyła jeszcze przed wyruszeniem na wojnę w swoich parafiach.  Część wojsk spowiadała się już podczas działań wojennych.

Nazajutrz po zwycięstwie, w kaplicy królewskiej były  trzy Msze św. śpiewane: o Najświętszej Maryi Pannie, o Duchu Świętym i Trójcy Przenajświętszej, ponadto u innych ołtarzy odprawiano Msze żałobne czytane, za dusze poległych. Spowiednicy, kapelani, kaznodzieje i zakonnicy – po zakończeniu walki nieśli pociechę rannym i grzebali poległych.

Jako Obrońcy najważniejszych wartości i idei, takich jak Bóg, Honor, Ojczyzna, Wiara, Wolność, Sprawiedliwość, Dobro, Prawda, Życie -powinniśmy sobie uświadomić że podejmując walkę o te idee i wartości możemy w tej walce zginąć. Dlatego wojsko polskie przed bitwą pod Grunwaldem, korzystało ze spowiedzi pozwalającej oczyścić serce i sumienie oraz przygotować się do ewentualnego bliskiego zakończenia życia i spotkania ze Stwórcą.

_

Zobacz -> Rekonstrukcja bitwy w 600-lecie

 

_
na podst. m. in.: Wikipedii oraz
artykułu ks. kmdr por. Zbigniewa Rećko na stronie internetowej Parafii Wojskowej Garnizonu Świnoujście