By rodzina była Bogiem silna, by kraj był silny rodziną

Rodzina Bogiem silna

Tekst prelekcji którą przygotowała i wygłosiła do Rodziny Rodzin na Jasnej Górze, w czasie Konferencji w niedzielę 11 października 2015 r. – Pani mgr Bożena Pustoła, mediator pojednawczy i małżeński z naszej Poradni Rodzinnej „Rodziny Rodzin”, podczas 58 pielgrzymki Rodziny Rodzin w dniach 10, 11 października 2015 r.

Bożena Pustoła – doradca życia rodzinnego (mediator), mgr nauk o rodzinie, nauczyciel Naturalnego Planowania Rodziny wg metody prof. dr Josefa Rötzera, pomysłodawca i autor programu „Mediacje pojednawcze w małżeństwie i rodzinie”, współpracownik Specjalistycznego Gabinetu Lekarskiego ProFamilia2000, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Instytutu Europejskiego, Instytutu Naturalnego Planowania Rodziny wg metody prof. dr J. Rötzera  

„By rodzina była Bogiem silna, by kraj był silny rodziną”.

To słowa Jana Pawła II, który przez całe swoje życie kapłańskie zabiegał o świętość miłości mężczyzny i kobiety. Tematowi małżeństwa i rodziny poświęcał wiele czasu i uwagi. Sobór Watykański II powiedział, że każda rodzina jest małym „kościołem domowym”, małą komórką większego Kościoła Powszechnego.

We współczesnym świecie obserwujemy coraz częstsze zjawisko rozpadu małżeństw i całych rodzin. Nasuwa się pytanie:

DLACZEGO?

Dlaczego tak trudno utrzymać małżeństwo?

Dlaczego tak trudno wytrzymać w małżeństwie?

Dlaczego chorują małżeństwa i rodziny?

Przygotowując narzeczonych do Sakramentu Małżeństwa często cytuję: Psalm 127 Pomyślność pochodzi od Boga „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą”.

Co to może oznaczać w kontekście tematu, który podejmujemy, aby rozważyć?

  • Małżeństwo jest powołaniem. Pan Bóg powołuje pewną kobietę i pewnego mężczyznę do małżeństwa i założenia rodziny, czyli małżeństwo jest to związek trzech osób kobiety, mężczyzny i Pana Boga. Jeżeli w tej budowli duchowej, jaką jest małżeństwo – kobieta i mężczyzna pominą OSOBĘ BOGA, który powinien być fundamentem małżeństwa, to ich wysiłek budowania małżeństwa i rodziny jest właśnie próżny a ich trud bez widocznych efektów. Rodzina i małżeństwo jest wówczas silne i ma szansę przetrwać wszelkie trudy i przeciwności, kiedy małżonkowie postawią Pana Boga na I miejscu.
  • W Encyklice Humane Vitae – o zasadach moralnych przekazywania życia, papież Paweł VI mówi o cechach miłości małżeńskiej, mianowicie ma być ona wierna, trwała, pełna, nierozerwalna, płodna, bezinteresowna. Jeżeli małżonkowie zapominają o tych podstawowych cechach, to małżeństwo nie ma szans na przetrwanie. Małżeństwo to przede wszystkim zobowiązanie, zaangażowanie, ale i odpowiedzialność za wypowiadane przed Bogiem słowa ślubowania, ale także odpowiedzialność za siebie samego, za współmałżonka a także za dzieci, które pojawią się w rodzinie.

 

Autentyczna wielkość człowieka, małżeństwa i rodziny objawia się między innymi otwartością na dar nowego życia. W Ewangelii wg Św. Mateusza i u Św. Marka czytamy piękną scenę, która ukazuje prawdziwą i zdrową drogę wielkości człowieka:

Mt, 18, 1-5 „W tym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: <Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?> On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: <Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się, więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje.>” i dalej Mt, 18,10 „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych;”

Mk, 9, 36-37 „Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami rzekł do nich: <Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje>”.

Co to oznacza dla nas, małżonków? Że kto przyjmie i otoczy opieką dziecko, kto potrafi dla niego wyzbyć się egoizmu, kto potrafi poświęcić siły, czas, podzielić się pieniędzmi, kto otoczy je miłością, troską, zainteresuje się jego potrzebami, zdolnościami – ten jest prawdziwie wielki. U Mateusza czytamy o odmianie swojego serca, które nie może gardzić nowym życiem. A u Marka czytamy o przytuleniu dziecka w imię Jezusa Chrystusa. Przyjąć <dziecko w imię moje> oznacza przyjąć dziecko w imię miłości, objąć je tak jak Pan Jezus objął je swoimi ramionami. Przyjęcie dziecka to autentyczne porzucenie i wyzwolenie z egoizmu.

Dramat dziecka odrzuconego lub porzuconego idzie za człowiekiem jak cień przez całe życie. Prostą drogą do uleczenia serca zranionego jest przyjęcie dziecka poczętego lub urodzonego, własnego lub cudzego, zdrowego lub chorego, pięknego lub nie. Umieć przyjąć dziecko to jedno z największych wyzwań i dziel, jakie może dokonać człowiek we współczesnym świecie. To nie jest ani łatwe ani proste. Wymaga odwagi czasami heroizmu, czasami przeciwstawienia się opinii publicznej.

Doniosła rola miłości Boga

Aby miłość rozwijała się w małżeństwie i rodzinie musi być zakorzeniona w Miłości Bożej. Pana Boga nie można naprawdę poznać dopóki Go człowiek nie kocha. Pan Jezus kilka razy pytał Piotra „Czy mnie kochasz?” Ponieważ to Bóg jest źródłem miłości, dlatego pragnie być poznany przez człowieka, daje mu się poznać, pod jednym warunkiem, że człowiek chce Go poznać i szuka Jego w swoim życiu. Dopiero w tym poznaniu Boga, człowiek może odkryć sens własnego istnienia. Każdy człowiek ma zdolność poznawania, rozpoznawania i ostatecznie poznania rzeczy, ludzi, świata a przede wszystkim Boga, swojego Stwórcę. Ta zdolność jest jednocześnie zaproszeniem do dialogu miłości z Bogiem, w którym człowiek rozpoznając Boga, jako Dawcę życia, rozpoznaje siebie samego, jako dar i powołanie do zjednoczenia z Bogiem.

Człowiek powołany jest do przyjęcia miłości Boga a także zaproszony jest do zjednoczenia z Nim w życiu doczesnym podczas modlitwy i komunii świętej a po śmierci, do życia w Jego Obecności w Niebie. Istnienie osoby znajduje swoje głębokie uzasadnienie i usprawiedliwienie, tylko wówczas, kiedy człowiek oprze się na nieskończonej Miłości i Dobroci Pana Boga. Aby doświadczyć Miłości Bożej konieczne jest otworzenie się na Miłość i przyjęcie jej a potem dbanie o nią i pielęgnowanie, aby nie umarła. Miłość może rozwijać się, ale może także karłowacieć i obumierać. To od człowieka zależy, w którym kierunku pójdzie rozwój miłości i czy nie zmarnuje jej.

Dzieci muszą czuć jedność i miłość między rodzicami, bo to może być dla nich dowodem istnienia Boga. Dziecko ma głębokie odczucie swojej słabości i bezbronności wobec świata pełnego tajemnic, ale także wobec świata pełnego niebezpieczeństw. To rodzice są pierwszymi przewodnikami i nauczycielami w wierze i w miłości.

Miłość jest naszą misją. Małżeństwo i rodzina jest prawdziwie zdrowa i żywa, kiedy są widoczne więzi miłości i życzliwości. Osiągamy to przez Miłość Boga i siebie wzajemnie.

Zapraszam do obejrzenia prezentacji zamieszczonej na stronie Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej, gdzie prezentuję i zachęcam do poznania 5 języków miłości, 5 języków przepraszania, 5 języków próśb, które są pomocą do budowania zdrowego małżeństwa. Zapoznanie się z nimi i codzienna praktyka daje widoczne efekty.

http://www.duszpasterstworodzin.pl/upload/file/PDF/piec-jezykow.pdf

Co sprawia, że rodzina jest silna?

Rytuały rodzinne

  • modlitwa osobista, wspólna modlitwa małżonków i rodzinna
  • dialog małżeński czyli rozmowa o uczuciach
  • wspólne spędzanie świąt, rocznic i uroczystości
  • okazywanie sobie miłości
  • przepraszanie
  • rezygnacja z oskarżeń w zamian za branie odpowiedzialności

 

także

  • Metody Rozpoznawania Płodności, które uczą jak funkcjonuje ciało kobiety i mężczyzny, po to, aby rozpoznać czas płodny i niepłodny i podporządkować życie seksualne temu rytmowi, przez co niczego nie niszczymy i nie zmieniamy nic w działaniu natury. Metody są uszanowaniem Boga Stwórcy
  • przyjęcie wszystkich dzieci poczętych, choć niezaplanowanych i objęcie je swoją miłością jak drogocenny skarb, jak by to był sam Pan Jezus
  • stworzenie warunków do przyjęcia dzieci odrzuconych lub porzuconych przez najbliższych – na przykład adopcja
  • miłość małżonków ma być pełna tzn. małżonkowie mają przyjaźnić się
  • dbanie o czystość małżeńską, która polega na współżyciu tylko z własnym współmałżonkiem i bez środków antykoncepcyjnych
  • dbanie o wierność – oglądanie pornografii jest naruszeniem tej wartości
  • rozmowy na temat wartości i przekaz tychże wartości swoim dzieciom

 

Co rodzinie zagraża?

  • kłótnie i niezgoda małżonków
  • niezdrowa rywalizacja między rodzicami
  • niezdrowe ambicje
  • życie rodzinne ulega rozbiciu poprzez nadmierną pracę rodziców
  • plaga rozwodów – lekkość podejmowania decyzji o rozwodzie
  • plaga zdrad
  • antykoncepcja, gdzie płodność traktowana jest jak choroba, którą trzeba zwalczać przy pomocy środków niszczących płodność
  • fałszywa religijność, kiedy wykonywane są czynności religijne, ale serce przepełnione jest złością, gniewem i brakiem przebaczenia
  • powstające związki nieformalne
  • tak zwane związki na próbę, które nie kończą się małżeństwem
  • uzależnienia od alkoholu, narkotyków, seksu, pracy, hazardu, gier komputerowych, oglądania telewizji zamiast wykonywania obowiązków domowych

 

Doświadczenia z Poradni

Chciałabym podzielić się moim doświadczeniem i obserwacją z pracy w Poradni i przestrzec przed zagrożeniem dorosłych i dzieci pornografią

  • Zagrożenie dzieci pornografią – przykład osoby 30 letniej, która w wieku 6 lat przypadkowo z rodzeństwem znalazła wśród bajek – film pornograficzny – własność ojca. I tak dzieci zaczęły oglądać takie filmy, potem poszukując także w Internecie. Do dziś ta osoba ma głęboki problem z akceptacją swojej osoby. Cytuję: ”Ojca nieczystość miała ogromny wpływ na mnie. Zostałam naznaczona. Moja seksualność została wypaczona, ten film skrzywił moje patrzenie na ciało, seksualność i miłość. Zniszczona została moja czystość i niewinność w wieku 6 lat. Tata nie dał mi poczucia bezpieczeństwa, czasu, uwagi i zainteresowania. Jego uwaga była skupiona, na czym innym, nie miał czasu dla mnie. Zawsze czułam się gorsza i nieczysta. Czułam się od zawsze zimna, pusta w środku, czułam przerażenie i strach, także obrzydzenie do samej siebie. Byłam od zawsze małą zagubioną dziewczynką, czułam ogromne osamotnienie, pomimo licznego rodzeństwa. Byłam spętana lękiem, grzechem, brudem. Ja otoczona lękiem. Filmy porno to fascynacja połączona z przerażeniem i obrzydzeniem, od którego trudno uciec i uwolnić się”. Dziś pomału wychodzi z tego, choć jest wiele bólu, cierpienia i braku wiary w to, że można ją kochać. Nie wierzy w miłość. Ojciec zamiast miłości dał jej – nieświadomie – ale dał pornografię. Pozostała głęboka rana w sercu i uraz. To była trauma dla małej dziewczynki. Pan Bóg ją leczy przy pomocy psychoterapii.

Tu można zacytować znowu Św. Mateusza i Św. Marka o zgorszeniu. Ewangelia jest bardzo radykalna kiedy mówi o moralności:

Mk,9, 42-48 „Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze. Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie, chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie.”

A Mateusz dodaje Mt,18, 7 „Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie.”

Żyjemy w świecie gdzie możemy dokonywać wyborów, gdzie są rzeczy piękne i dobre, ale są rzeczy złe, gorszące i nieprzynoszące korzyści, wręcz niszczące osobowość człowieka. Zawsze możemy porzucić grzech i złe przyzwyczajenia, uzależnienia, które nie przynoszą korzyści. Możemy wybierać wartości, które budują osobę, małżeństwo lub rodzinę.

Badania przeprowadzone w 2013 r. przez CBOS, pokazują, że wśród wielu wartości pierwsze miejsce zajmuje szczęście rodzinne, które wymienia aż 82% ankietowanych. A więc rodzina dla Polaków jest wielką wartością. Potem znalazły się: zdrowie (74%), uczciwość (26%), praca zawodowa (21%). Rodzina to błogosławieństwo! Jest podstawą naszego życia, ale także dostajemy pewien bagaż, który niesiemy potem przez całe życie. Na tym, co wynosi się z domu rodzinnego, bazujemy aż do śmierci. Można przywołać słowa księdza wygłoszone podczas kazania na Mszy pogrzebowej swojego dziadka, gdzie powiedział: „Dziękuję ci, dziadziu, za to, że widziałem różaniec i modlitewnik w twoich rękach”.

To, co dziecko będzie widziało w domu rodzinnym, czym będzie żyło, wpływa na jego postrzeganie świata. Aby osiągnąć dojrzałość moralną ważne jest wzrastanie w rodzinie, w której wartości religijne są ważne. Dziecko musi wiedzieć, że ważna jest uczciwość, prawdomówność, dobro, szacunek wobec drugiego człowieka. A dziesięć przykazań to zbiór norm, które nigdy nie zawiodą żadnego małżeństwa ani żadnej rodziny. Jan Paweł II zostawił wiele publikacji i dzieł filozoficznych. Polecam szczególnie, jeżeli ktoś jeszcze nie czytał:

  • „Miłość i odpowiedzialność”
  • „Osoba i czyn”
  • „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”

 

Wzór zaufania

Patronem wszystkich rodzin jest Święta Rodzina z Nazaretu. Ufając sobie nawzajem, Maryja i Józef obdarzyli zaufaniem Pana Boga, a to otworzyło ich na działanie Pana Boga. Szukając wsparcia nadprzyrodzonej mocy dla swojej rodziny nikt nie zawiedzie się, ponieważ ufając Bogu można doświadczyć Jego mocy i działania. Niestety wartości, na których rodzina powinna być budowana, są dzisiaj spłycane. Sprzyja temu kultura masowa oraz wyjazdy do pracy zagranicę jednego z małżonków, co nierzadko prowadzi do rozbicia rodziny. Głęboka religijność + żywa wiara służy trwałości rodziny.

Szacunek w parze z miłością

Święta Rodzina jest dla nas przykładem zawierzenia Bogu, poczucia wspólnoty i odpowiedzialności za siebie wzajemnie. Maryja nie ingerowała w działania Jezusa, ale cały czas była blisko Józefa i Jezusa, a Józef, na którego zaufanie mogła liczyć, wspierał ją. Zasada, iż żona powinna szanować męża, a mąż żonę kochać jest aktualna także dzisiaj. Każdy człowiek potrzebuje szacunku i miłości. Wspólne spędzanie czasu, wykonywanie domowych prac i rozmowy sprzyjają budowaniu więzi miłości i szacunku. Sakrament małżeństwa jest widzialnym znakiem niewidzialnej łaski. Dla nas to siła i ukierunkowanie na Pana Boga. Mąż i żona to jedność, choć nie tracą swojej tożsamości, jako osoby ani swojej odrębności, pozostają, jako osoby sobą. W tej odrębności i jedności zarazem muszą nauczyć się patrzeć w tym samym kierunku – mianowicie w kierunku Pana Boga.

Małżeństwo i rodzina na drodze życia

Małżeństwo jest drogą do zbawienia. Mąż zbawia się przez żonę a żona przez męża. Na każdym etapie życia możemy podjąć zmiany i po pierwszym roku małżeństwa i po czterdziestu latach, jeżeli czujemy, że jakość naszego życia, małżeństwa lub miłości jest niska i niezadawalająca. Każde małżeństwo jest do uratowania, jeżeli małżonkowie podejmują trud samowychowania i jeżeli dostaną konkretne narzędzia budowania miłości, ponieważ ona jest wlana w nasze serca. Wiara, nadzieja i miłość to trzy cnoty wlane. One są w naszych sercach, trzeba tylko sięgnąć po nie i obudzić je, jeżeli są uśpione. Takim miejscem gdzie można podjąć pracę nad małżeństwem jest Poradnia na Łazienkowskiej, która funkcjonuje od 2 lat. Zapraszam do kontaktu do Poradni, jeżeli ktoś poczuje, że chce pracować nad małżeństwem, ponieważ: „Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia”.

„By rodzina była Bogiem silna, by kraj był silny rodziną”.

Kiedy rodzina jest mocno zakorzeniona w Bogu, staje się wspólnotą życia i miłości, potrafi rozeznawać zło i nie ulega złu, kiedy rodzina jest silna, wówczas może mieć wpływ na to, co dzieje się w kraju, członkowie rodziny zajmują stanowiska i mają zdecydowany wpływ na prawo, są prężni i działają, kiedy rodzina jest odcięta od korzeni, od wartości, jaką jest Bóg choruje jest słaba, jest skupiona na sobie i nie wychodzi poza krąg swoich potrzeb.

Dokumenty Kościoła

Kościół, stojący na straży zbawienia ludzkości, czujny na to, co się dzieje we współczesnym świecie, objaśnia ludziom różne zjawiska poprzez liczne dokumenty. W dokumentach zawarte są jasne wskazówki i mogą one pomóc małżonkom w rozstrzygnięciu bardziej skomplikowanych problemów moralnych w odniesieniu do płciowości. Oto niektóre z nich:

  • Encyklika „Humane Vitae”
  • Encyklika „Evangelium Vitae”
  • „Persona Humana”
  • „Donum Vitae” o szacunku dla rodzącego się życia. Kościół jasno stwierdza, że człowiek jest osobą ludzką od chwili poczęcia i nie wolno manipulować życiem dziecka, a także, że człowiek ma prawo do naturalnej śmierci.
  • „Redemptoris custos”; dla chłopców i mężczyzn
  • „O roli wychowawczej kobiety” dla kobiet
  • „Kapłan i kobieta”
  • „Mulieris dignitatem” encyklika o godności kobiety
  • „Redemptoris Mater” encyklika o Matce Bożej
  • Adhortacja apostolska „Familiaris consortio” dla małżonków
  • „List do rodzin”
  • „List do dzieci”

 

JT