Na 23 lutego (Ez 18, 21-28 i Mt 5, 20-26):

 Od około stu lat teologowie odważają się stawiać pytanie “czy Bóg cierpi?”. Oczywiście nigdy nie pojmiemy Pana Boga, a nawet zawsze będzie nam brakowało
możliwości rozumu, by pojąć Stwórcę i Zbawiciela i słów, by wyrazić to co On daje nam poznać Sam o sobie. Wybrane czytania przybliżają to zagadnie. Bóg nas nieskończenie kocha. Przygotował dla każdego zbawienie, ale też w tej Miłości dał nam wolność. „Cierpi”, gdy człowiek oddala się od Niego i sam, z własnej woli, wybiera potępienie, czyli wieczne oddzielenie się od Miłości. Cierpienie Chrystusa to właśnie wyraża. Człowiek przyjmujący Jego Miłość i naśladujący Go
jest dla Boga “największą radością”.