Na 23 października (Rz 4, 20-25 i Łk 12, 13-21):

Podziwiając Abrahama możemy go naśladować: każdy na własną miarę, na miarę zadań, jakie przed nami stają. Może ktoś będzie miał szczęście i kogoś odwiedzie od budowania „większych spichlerzy”, by mogły więcej pomieścić? Jednocześnie namówi go, by z kimś się podzielił. Może okazać się potrzebniejsze, by przestać mówić ludziom rzeczy przykre, choćby dlatego, by kiedyś nie zostać samemu? Albo jeszcze prościej: gromadzić skarby przez ćwiczenie się w dostrzeganiu dobra i podtrzymywaniu na duchu ludzi chcących dobra?