Na 28 lutego (Jr 18, 18-20 i Mt 20, 17-28):

W potocznym myśleniu jest zupełnie zrozumiałe pragnienie uniknięcia cierpienia czy odniesienia “ziemskich”sukcesów. I nie ma nic złego, jeśli Pana Boga o to prosimy.
Gdy ktoś kocha, może pragnąć (a nawet modlić się o to) by przejąć czyjeś cierpienie (dziecka, przyjaciela).
W myśleniu zainspirowanym wiarą, pragnieniem naśladowania Chrystusa, może pojawić się chęć pójścia Jego drogą, do Zmartwychwstania, przez Krzyż. Osoby, które myślą tylko na pierwszym poziomie raczej tego nie pojmą.