Na 3 stycznia – wsp. dowolne Najświętszego Imienia Jezus (1 J 2,29-3,6 i J 1, 29-34) ALBO (Flp 2, 1-11 i Łk 2, 21-24):

Dawniej nadawano imię po dłuższym namyśle. W niektórych kulturach były z tym związane uroczyste obyczaje. Dziedzicząc tradycje Starego Przymierza (Syn Boży go nie zniósł, tylko wypełnił) warto przynajmniej czasem zatrzymać się na samym imieniu Jezusa (dosł. „Jahwe, Pan jest zbawieniem”, opisowo: „w Nim mamy zbawienie”). Mistrzowie duchowości doradzają powolne czytanie litanii (tym razem chodzi o Litanię do Najśw. Imienia Jezus) z postanowieniem, by zatrzymać się na chwilę, gdy któreś wezwanie nas jakoś zastanowi czy poruszy.