Na 7 grudnia – wsp. św. Ambrożego (Iz 26, 1-6 i Mt 7, 21.24-27):

Pewnego starszego szczęśliwego człowieka zapytano o tajemnicę sukcesu. Odpowiedział, że jako młodzieniec miał przywilej doznania pasma porażek. Przyjrzawszy się  im uważnie dostrzegł, że rozpoczynając chciał być znany, lubiany, chciał coś bardzo szybko osiągnąć, czyli zaczynał od pychy. A potem codziennie prosił Pana Boga: „Proszę, spraw, aby już dzisiaj zawaliło się to, co jest budowaniem na piasku, nie chcę ufać niczemu, co nie wynika z Twojej woli, wspieraj tylko te moje działania, które są zgodne z Twoją Wolą”.  Te modlitwy zostały wysłuchane.