Na 4 marca – święto św. Kazimierza, królewicza (Syr 51, 13-20 lub Flp 3, 8-14 i J 15, 9-17):

Piotr Skarga pisząc o Królewiczu zauważa, że wtedy, kiedy zastępował ojca (Kazimierza Jagiellończyka) w rządzeniu to był jak jego imię – „Każe-mir”- samą swą osobą wprowadzał (jakby nakazywał) mir=pokój. Wiedział już w młodym wieku, gdzie szukać mądrości – gdy kościół był zamknięty, klękał przed drzwiami, by się modlić. Czy jest możliwe naśladowanie królewicza? Na pewno, jakby naprawdę chcieć, to siła by się znalazła. Świadomość, że Pan Bóg nas ukochał jeszcze przed poczęciem (przypomina to fragment. z J) wyzwala pragnienie, by na tę Miłość odpowiadać. Jeśli spróbuję, to ja i świat wokół mnie będzie (choć odrobinę) lepszy.